Ta Isa działa mi na nerwy...No cóż postanowiłam pójść sobie do miasta.Nagle drogę zabiegła mi Cleo...Od razu zapytała:
-Chodźmy na łąkę!
-Sorki!Nie mogę...
Po czym szybko odbiegłam...Gdy dotarłam do miasta,wszystko było inne znikały lasy,łąki,jeziora,rzeki...
Były tylko bloki,jakiś plac zabaw a na nim dzieci....Nagle zobaczyłam że dzieci się biją natychmiast tam podbiegłam i ich pogodziłam.Poszłam za zapachem Hot-Doga.Gdy skręciłam w złą uliczkę wyskoczył pies:
Pies powiedział:
-He!He!A kogo my tu mamy?!
-Psa ślepoto...
-Ooo...Witam cięty języku...
Pies chciał na mnie skoczyć ale nagle ja odsunełam się a od tyłu złapały mnie jakieś kundle!Po chwili byłam w czymś co przypominało klatkę.Obok mnie siedziała skulona suczka i płakała...Ja zapytałam:
-Dobrze się czujesz?Co ci jest?!
-Zabiją mnie!
Szlochała,nagle pies wziął suczkę ta miotała się.Zaczełam mówić żeby ją puścił...Na marne,po sekundzie pies zaczekał na samochód i trach!Łeb suczki poleciał na drugą stronę ulicy.A ciało miotało się po ulicy.ja wyskoczyłam z klatki i uciekłam do sfory...
-Chodźmy na łąkę!
-Sorki!Nie mogę...
Po czym szybko odbiegłam...Gdy dotarłam do miasta,wszystko było inne znikały lasy,łąki,jeziora,rzeki...
Były tylko bloki,jakiś plac zabaw a na nim dzieci....Nagle zobaczyłam że dzieci się biją natychmiast tam podbiegłam i ich pogodziłam.Poszłam za zapachem Hot-Doga.Gdy skręciłam w złą uliczkę wyskoczył pies:
Pies powiedział:
-He!He!A kogo my tu mamy?!
-Psa ślepoto...
-Ooo...Witam cięty języku...
Pies chciał na mnie skoczyć ale nagle ja odsunełam się a od tyłu złapały mnie jakieś kundle!Po chwili byłam w czymś co przypominało klatkę.Obok mnie siedziała skulona suczka i płakała...Ja zapytałam:
-Dobrze się czujesz?Co ci jest?!
-Zabiją mnie!
Szlochała,nagle pies wziął suczkę ta miotała się.Zaczełam mówić żeby ją puścił...Na marne,po sekundzie pies zaczekał na samochód i trach!Łeb suczki poleciał na drugą stronę ulicy.A ciało miotało się po ulicy.ja wyskoczyłam z klatki i uciekłam do sfory...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz