- Ja ciebie też - zaśmiałam się a potem w śniegu zaczęliśmy się mocować i turlać. W końcu się zmęczyliśmy.
Strasznie dyszeliśmy. W końcu popatrzyliśmy się na siebie i... wybuchliśmy śmiechem!
Nie wiem czemu się śmialiśmy ale ja prawie sie zakrztusiłam od śmiechu.
Nagle przyszedł Alex z poważną miną i popatrzył się na Hackera...
Strasznie dyszeliśmy. W końcu popatrzyliśmy się na siebie i... wybuchliśmy śmiechem!
Nie wiem czemu się śmialiśmy ale ja prawie sie zakrztusiłam od śmiechu.
Nagle przyszedł Alex z poważną miną i popatrzył się na Hackera...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz