-A więc,po co to zrobiłaś?
-CO?!
-Po co,mnie uratowałaś?-zawarczałem cicho i nie czekając na jej odpowiedź zerwałem się,spadłem i odbiegłem gdzie się da.Natrafiłem znów na te miasto...Znów zacząłem śpiewać idąc przez ciemną uliczkę:
Gdy skończyłem,coś mnie złapało w siatkę....Ludzie...Próbując się zerwać uciekłem do jaskini z siecia uciskającą moja szyje..Z brau oddechu,zemdlałem...
(Hope?Ratuj xd)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz