Cześć opowiem wam moją historię.
Więc zaczynam.
Urodziłem się na farmie a Anglii.
Bardzo lubiłem moją właścicielkę Molly.
Chodziłem z nią na spacery.
Pewnej nocy ktoś zbliżał się do naszej budy.
Zabrał mnie na ręce i gdzieś zabrał.
Chciał mnie sprzedać.
-No chodź.-Powiedział.
Nie chciałem podejść.
Zabrał mnie siłą.
Bił mnie.
Rok później uciekłem od niego.
Przepłynąłem przez jakieś jezioro.
I byłem na brzegu.
Błąkałem się po nieznanych mi lasach.
Troszkę się bałem ale dawałem sobie radę.
Groziła mi śmierć z wygłodzenia.
Pewnego razu przyszła do mnie piękna suczka.
Chyba się w niej zakochałem.
-Cześć. -Powiedziałem.
(Sky?)
Więc zaczynam.
Urodziłem się na farmie a Anglii.
Bardzo lubiłem moją właścicielkę Molly.
Chodziłem z nią na spacery.
Pewnej nocy ktoś zbliżał się do naszej budy.
Zabrał mnie na ręce i gdzieś zabrał.
Chciał mnie sprzedać.
-No chodź.-Powiedział.
Nie chciałem podejść.
Zabrał mnie siłą.
Bił mnie.
Rok później uciekłem od niego.
Przepłynąłem przez jakieś jezioro.
I byłem na brzegu.
Błąkałem się po nieznanych mi lasach.
Troszkę się bałem ale dawałem sobie radę.
Groziła mi śmierć z wygłodzenia.
Pewnego razu przyszła do mnie piękna suczka.
Chyba się w niej zakochałem.
-Cześć. -Powiedziałem.
(Sky?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz