- Głowa do góry - podniosłam mu głowe.
- Ale jak mam być szczęśliwy skoro w każdej chwili może mi powiedzieć " zrywam z tobą"? - pies posmutniał.
- Normalnie. Powiedz jej kilka miłych słów i przeproś za tamto - powiedziałam
- Dzięki Cleo . - Alex się uśmiechnął.
Nagle zobaczyliśmy Diabla... szedł warcząc. Ja nie mogłam się ruszyć. Miałam drętwe nogi. Alex pokazał mu zęby.
(Alex?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz