poniedziałek, 15 września 2014

Od:Cleo Do:Izabeli C.D

Jadłam sobie spokojnie dzika aż tu nagle ( o matko! ) ktoś nadepnął mi na ogon! Od razu jednak odsunął łapę. Obejrzałam się. To była suczka.
- Jak leziesz! - Warknęłam.
- Ja... przepraszam ale.... - suczka nie dokończyła bo pokazałam zęby.
- Było patrzeć przed siebie , a nie zaglądać na boki. - warknęłam i odeszłam.
- Czekaj! Jestem Izabela a ty? - Suczka się uśmiechnęła.
- Cleo... - Odpowiedziałam niewyraźnie.
- Aaaaa! Cleo! - Suczka się ucieszyła. - Hej! Gdzie idziesz?
- Do mojej jaskini... - Warknęłam lekko.
- To fajnie ja też idę z toba.
- Nie nie idziesz! - Warknęłam - Zostaw mnie w spokoju!
Suczka przystopowała i popatrzyła tylko jak ja jestem daleko...
<Iza?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz